Alfa: radio z pięcioma przyciskami do odkrywania polskich liter
- Authors

- Name
- Adam Piskorek
- https://x.com/hvitis_
Alfa pozwala dziecku wybierać polskie litery, słuchać nagrań i sterować rysowaniem za pomocą pięciu fizycznych przycisków. Wszystko mieści się w projekcie małego radia w kształcie chmurki, które odtwarza przygotowane materiały bez internetu.
Najciekawsza jest zabawa z ołówkiem. Gdy dziecko przytrzymuje środkowy przycisk, ołówek kreśli literę na wyświetlaczu. Po puszczeniu zatrzymuje się, a kolejne przytrzymanie pozwala dokończyć rysunek. Dziecko decyduje, kiedy animacja ma ruszyć i kiedy zrobić przerwę.

To projekt do samodzielnego zbudowania. Można obejrzeć jego wnętrze, wybrać obudowę i dopasować zestaw liter do dziecka. Przyda się tu pomoc osoby, która zna podstawy elektroniki. Na początek wystarczy jednak przeglądarka, żeby zobaczyć, jak pomyślano całe urządzenie.
Jak działa radio edukacyjne Alfa?
Na małym ekranie pojawia się karta z literą i ilustracją. Przyciski lewo i prawo zmieniają kartę oraz uruchamiają nagranie. Dziecko może wracać do wybranej litery tyle razy, ile chce.
Każdy przycisk ma stałe zadanie. Dzięki temu po poznaniu kilku czynności można korzystać z radia bez przechodzenia przez kolejne menu.
| Przycisk | Co się dzieje |
|---|---|
| Lewo i prawo | Zmienia się litera i odtwarza jej nagranie |
| Góra | Pojawia się animowana postać i pyta „Powiedz jaka to literka.” |
| Dół | Jedna z dwóch animowanych postaci odtwarza swoją pochwałę |
| Krótkie naciśnięcie środka | Nagranie wybranej litery odtwarza się ponownie |
| Przytrzymanie środka | Ołówek zaczyna lub kontynuuje kreślenie litery |
Po ostatniej kresce pojawiają się krótkie fajerwerki i wraca ilustracja. Wtedy przycisku nie trzeba już trzymać.
Pochwałę uruchamia dziecko. Alfa nie słucha odpowiedzi ani nie sprawdza, czy została wypowiedziana poprawnie. Pytanie może więc być początkiem wspólnej zabawy z dorosłym, który usłyszy odpowiedź i na nią zareaguje.
Kilka znajomych liter na początek
Alfa ma materiały dla 32 wielkich liter polskiego alfabetu. Nie trzeba udostępniać ich wszystkich naraz. Dorosły może wcześniej wybrać mniejszy zestaw i ustalić kolejność przeglądania.
Można zacząć na przykład od M, A i J, a potem szukać tych samych znaków w imieniu dziecka, na okładce książki czy na pudełku z zabawkami. Radio daje wtedy punkt wyjścia do rozmowy o literach, które są także poza ekranem.
Wybór zestawu wymaga przygotowania ustawień przez dorosłego. Alfa nie dobiera jeszcze kolejnych liter na podstawie postępów. To ograniczenie oznacza dodatkową pracę rodzica, ale pozostawia mu decyzję o tym, co dziecko zobaczy.
Co daje ołówek sterowany przyciskiem?
Przytrzymanie klawisza ma widoczny skutek: przybywa fragment litery. Puszczenie zatrzymuje ruch. To prosta zależność, którą można odkryć podczas zabawy.
Ołówek pokazuje kolejność kresek. W polskich literach najpierw powstaje główny kształt, a później dodatkowe znaki, takie jak ogonek czy kreska nad literą. Obecny zestaw obejmuje wielkie litery drukowane.

Palec dziecka pozostaje przy tym na przycisku. Kształt rysuje urządzenie. Dlatego do takiej zabawy warto dołączyć kartkę i kredkę albo literę, po której można przejechać palcem.
Badanie Karin James i Laury Engelhardt z 2012 roku pokazało różnice w aktywności mózgu podczas oglądania liter zależnie od tego, czy dzieci wcześniej pisały je odręcznie, obrysowywały czy wpisywały na klawiaturze. Nie badano w nim Alfy ani podobnego przycisku. Traktuję je jako powód, by pamiętać o samodzielnym rysowaniu, gdy projektujemy zabawę z literami.
Dokumentacja odwołuje się też do Montessori, między innymi do rozpoznawania wskazanego znaku wśród kilku możliwości. Taka gra pozostaje w planach Alfy. Samo pokazanie litery i odtworzenie pytania nie zastępuje pełnego ćwiczenia ani nie potwierdza skuteczności edukacyjnej urządzenia.
Fizyczne przyciski dają mniej wyborów i prostszą obsługę
Na ekranie dotykowym można umieścić wiele gier i ustawień. Alfa ogranicza obsługę do pięciu przycisków. Ma to sens tam, gdzie zależy nam na łatwym powtarzaniu kilku znanych czynności.
Ta prostota ma swoją cenę. Dodanie nowej zabawy wymaga przemyślenia, jak zmieścić ją w obecnym sposobie obsługi. Większe zmiany i przygotowanie zawartości pozostają po stronie dorosłego.
Podobny wybór dotyczy internetu. Nagrania są zapisane w urządzeniu, więc podczas zabawy nie trzeba czekać na ich pobranie. Nowe materiały trzeba wcześniej przygotować i wgrać.
Po pięciu minutach bezczynności ekran gaśnie, a wzmacniacz dźwięku przechodzi w uśpienie. Naciśnięcie przycisku przywraca działanie. W środku komputer nadal pracuje, więc wygaszony ekran nie oznacza całkowitego wyłączenia zasilania.
Co mieści się wewnątrz chmurki?
Sercem Alfy jest Raspberry Pi 3, mały komputer mieszczący się na jednej płytce. Odbiera naciśnięcia przycisków, wyświetla obraz i uruchamia nagrania. Osobne elementy obsługują ekran, odczyt klawiatury i głośnik.

Nie trzeba znać nazw wszystkich części, żeby zrozumieć zasadę działania. Naciśnięcie trafia do komputera, a ten wybiera odpowiedni obraz i dźwięk. Przy budowie znaczenie mają już konkretne modele części i poprawne połączenia. Opisuje je ilustrowana instrukcja sprzętu.
Obudowę chmurki można wydrukować na drukarce 3D. Składa się z dwóch głównych części i osobnej pokrywy komory zasilania. Ma uchwyt do przenoszenia, a jej korpus mierzy około 21 cm szerokości, 19 cm wysokości i 8,6 cm głębokości. Dostępne są także projekty obudów ze sklejki.

Przed wydrukowaniem całej chmurki instrukcja zaleca wykonanie małych próbek zatrzasków. To pozwala sprawdzić, czy części pasują do siebie na danej drukarce, zanim zużyje się materiał na duży wydruk.
Powstał również projekt dodatkowej płytki do Raspberry Pi. Łączy kilka elementów elektroniki w jednym miejscu i ma ograniczyć liczbę przewodów. Czeka jeszcze na fizyczne próby.

Alfa jest prototypem i wymaga sprawdzenia po złożeniu
Obrazy obudowy i elektroniki w tym wpisie są wizualizacjami komputerowymi. Pomagają zobaczyć rozmieszczenie części, ale nie pokazują wyników prób gotowego urządzenia.
Do sprawdzenia pozostają między innymi dopasowanie elementów, wytrzymałość uchwytu i zatrzasków oraz temperatura wewnątrz zamkniętej obudowy. Osobnych prób wymaga dodatkowa płytka elektroniczna.
Alfa ma też ustawiony limit głośności. Sam procent na skali nie mówi jednak, jak głośno zagra konkretny głośnik w konkretnej obudowie. Potrzebny jest pomiar złożonego urządzenia.
Przed budową warto przeczytać instrukcję obudowy i sprawdzić, które elementy trzeba jeszcze dopasować do posiadanych części. To projekt dla osoby gotowej poświęcić czas na montaż i próby.
Co może pojawić się w kolejnych wersjach?
Jednym z pomysłów jest zabawa „Gdzie jest M?”. Na ekranie pojawiałyby się dwie litery, a dziecko wybierałoby odpowiedź przyciskiem po lewej lub prawej stronie. Byłoby to inne zadanie niż samo przewijanie kart: trzeba rozpoznać wskazany znak.
Kolejna propozycja to fizyczne karty z literami. Po przyłożeniu karty do radia urządzenie rozpoznawałoby ją i uruchamiało odpowiedni materiał. W planach są także małe litery, większe przyciski i tabliczki do wodzenia palcem.
Te możliwości są opisane na liście pomysłów na rozwój. Obecna Alfa skupia się na wybieraniu wielkich liter, nagraniach i sterowaniu animowanym ołówkiem.
Od czego zacząć, jeśli chcesz zbudować własną Alfę?
Otwórz prezentację Alfy z modelami 3D. Można tam obejrzeć obudowy, zajrzeć do środka i zobaczyć połączenia elektroniki. To najlepszy pierwszy krok przed zakupem części.
Potem przejrzyj instrukcję sprzętu z osobą, która pomoże przy montażu. Porównajcie potrzebne elementy z tym, co już macie, i wybierzcie obudowę. Instrukcja instalacji prowadzi przez przygotowanie urządzenia do działania.
Zwróć też uwagę na ilustracje i nagrania. Mają osobne informacje o prawach do wykorzystania, a pakiet do pobrania nie zawiera wszystkich materiałów widocznych w projekcie. Przed przygotowaniem własnego zestawu przeczytaj opis zawartości pakietu.
Pliki obudów, dokumentację i materiały potrzebne do dalszej pracy znajdziesz w repozytorium Alfy. Zacznij od obejrzenia chmurki w przeglądarce, a decyzję o budowie podejmij po sprawdzeniu części i zakresu montażu.